Wybory parlamentarne na Orawie

Ugrupowania z hasłami socjalnymi, partie prawicowe i konserwatywne, a w końcu tylko Prawo i Sprawiedliwość uzyskiwały poparcie większości głosujących na Orawie w dwudziestopierwszowiecznych wyborach do Sejmu i Senatu RP.

Dzięki danym publikowanym przez Państwową Komisję Wyborczą odtworzyć możemy dokładne wyniki wyborów parlamentarnych na Orawie od 2005 r. Uwzględniają one decyzje podejmowane przy urnach przez wyborców we wszystkich orawskich miejscowościach. Szczegółowość danych z 2001 r. ogranicza się do poziomu gmin. Dlatego w tym wypadku omówienie dotyczy wyłącznie głosowania w gminach Jabłonka i Lipnica Wielka. Przy czym wedle analizy wyników z późniejszych okresów, głosowania w pozostałych orawskich wioskach w granicach gmin Raba Wyżna i Czarny Dunajec nie odbiegały zasadniczo od ogólnych trendów w regionie.

 

2001

Po dekadzie od transformacji ustrojowej podobnie jak w skali ogólnopolskiej, czerwoną kartkę od orawskich wyborców otrzymały rządzące ugrupowania koalicyjne AWS i UW. Na fali społecznego niezadowolenia władzę przejęła wówczas lewica. SLD-UP z szeregiem haseł o charakterze socjalnym dostało też poparcie ponad połowy głosujących na Orawie. Ich późniejszy koalicjant PSL – około 6%, podobnie jak lewicowo-agrarna Samoobrona i nowo powstałe, konserwatywne Prawo i Sprawiedliwość. O połowę lepsze wyniki (około 9%) uzyskały, również nowe: narodowa Liga Polskich Rodzin i Platforma Obywatelska, odwołująca się wówczas do idei chadeckich.

Skala oczywistego zwycięstwa koalicji SLD-UP i przewagi nad każdym z politycznych konkurentów przyćmiewa nieco fakt, że formacje prawicowe i centrowe (LPR, PO, PIS, AWS i UW) uzyskały łącznie 34,3 % głosów, a z tradycyjnie światopoglądowo konserwatywnymi Samoobroną i PSL, to już 46,77 %.

Konserwatywne nastawienie orawskich wyborców dokładniej odwzorowało głosowanie do senatu, w którym największe poparcie zdobyli kandydaci postsolidarnościowego Bloku Senat 2001: Franciszek Bachleda Księdzularz (ok. 30%) i Andrzej Chronowski (ok 12%). Obaj zdobyli mandaty senackie. Głos co czwartego wyborcy na Orawie uzyskał niezależny kandydat Antoni Rapacz, późniejszy burmistrz Rabki. Wynik kandydata zwyciężającego w sejmie SLD-UP, Marka Oleksińskiego to już skromne niespełna 5%.

 

2005

W 2005 r. już prawie nikt na Orawie nie chciał głosować na odsunięte po czterech latach od władzy SLD (1,38 %) i PSL (1,76%). W drugiej próbie wyborczej swój wynik podwoiła PO (18,19 %), a PiS miał już  8,5 raza większe poparcie niż poprzednio. Z partią braci Kaczyńskich w koalicję weszły LPR i Samoobrona, które na Orawie zdobyły odpowiednio 9,49% i 7,94%.

Wynik głosowania senackiego nie różnił się zasadniczo od ogólnych preferencji sejmowych. Najwięcej głosów zdobył lokalny kandydat PO, Franciszek Adamczyk z Lipnicy Wielkiej (34,15%). Dalej Stanisław Kogut z PiS (19,01%) oraz kandydaci LPR: Jan Hamerski (13,19%) i Tadeusz Nowak (8,7%). Wynik trójki kandydatów SLD i PSL wyniósł łącznie 4,64%. Wobec sukcesu nowych formacji prawicowych znikome poparcie zaliczył też Blok Senat. Winki z całego okręgu sprawiły, że miejsca w senacie przypadły Franciszkowi Adamczykowi i Stanisławowi Kogutowi.

Część obserwatorów sceny politycznej mówiła po 2005 r. o odejściu od klasycznego modelu starcia między tradycyjnie pojmowaną prawicą i lewicą. Odtąd spór miał się toczyć o idę państwa solidarnego lub liberalnego. Skupiający się na zagadnieniach socjalnych blok rządzący (PiS, LPR, Samoobrona) otrzymał na Orawie łączne poparcie 73,15 % głosujących.

Sumując zaś poparcie PiS, LPR i postrzeganej wówczas jeszcze jako chadeckiej PO, otrzymujemy wynik poparcia na Orawie dla największych partii prawicowych i centroprawicowych na poziomie 83,4 %.

 

2007

W 2007 r. wobec rozpadu koalicji rządzącej rozpisane zostały przedterminowe wybory. Tym razem Orawianie inaczej niż poprzednio nie stracili zaufania do głównej partii rządzącej. Przeciwnie, Prawo i Sprawiedliwość dostało jeszcze większe poparcie niż dwa lata wcześniej (68,97 %). Jednak werdykt ogólnokrajowy dał władzę Platformie Obywatelskiej, na Orawie popartej zaledwie przez co piątego wyborcę (21,9%). Ta do współrządzenia zaprosiła PSL, który na Orawie nie zdołał odzyskać znaczącego poparcia (3,86%). Jeszcze gorzej wypadła lewica – LiD (2,17%), a do grona politycznych autsajderów, nie tylko na Orawie, dołączyły Samoobrona (1,16%) i LPR (1,27%).

W wyborach 2007 r. po raz ostatni wybieraliśmy w ramach jednego okręgu dwóch senatorów, mając też do dyspozycji dwa głosy. Ponad 2/3 wszystkich głosów zdobyli kandydaci PiS: Tadeusz Skorupa (32,72%) i Stanisław Kogut (28,96%). Pochodzenie z Orawy nie wystarczyło już do zwycięstwa Franciszkowi Adamczykowi. 24,8% głosów w rodzinnym regionie nie przyczyniło się do reelekcji. Wynik jego partyjnego kolegi, skromne 6,88% oznaczało nawet nieco więcej niż suma głosów pozostałych trzech kandydatów LiD i UPR.

Wybory 2007 r. były momentem coraz silniejszej polaryzacji sceny politycznej i społecznych emocji. Główna oś sporu toczyła się między PiS i PO bez odniesienia do politycznej tożsamości obu tych ugrupowań.

 

2011

W 2011 r. wyborcy w Polsce po raz pierwszy przedłużyli władzy mandat do rządzenia. Niezmienna pozostała też wyborcza większość na Orawie. Te dwie rzeczywistości oznaczały jednak całkowicie odmienne decyzje. Pod Babią Górą Prawo i Sprawiedliwość ponownie osiągnęło niebagatelny wynik (67,29%), dający ponad trzykrotną przewagę nad sumą rezultatu Platformy (17,09%) i ludowców (3,6%). Cokolwiek znaczący wynik osiągnął wówczas jeszcze lewicowo-liberalny Ruch Palikota (5,57%).

W 2011 r. po raz pierwszy wybory do senatu odbywały się wg. nowej ordynacji wyborczej, w okręgach jednomandatowych, w których wyborca dysponował już tylko jednym głosem. Wówczas na liście PiS miejsce znalazł Jan Hamerski, wcześniej związany z LPR. Poparło go 36,33 % orawskich wyborców. Niewiele mniej głosów (34,91 %) zdobył dotychczasowy senator PiS z tego okręgu, kandydujący już samodzielnie Tadeusz Skorupa. W efekcie starcia dwójki wyborców prawicy, wynik w skali całego okręgu mandat senatorski przypadł Stanisławowi Hodorowiczowi z PO, który na samej Orawie był dopiero trzeci z wynikiem 21,48 %.

PiS zajął pozycję jedynej liczącej się prawicowej formacji z programem odwołującym się do konserwatywnych wartości i głoszącym postulaty społecznego solidaryzmu, z którymi tradycyjnie sympatyzują wyborcy na Orawie. 2011 r. był też początkiem spadku popularności pod Babią Górą PO i stagnacji PSL, do których coraz mocniej zaczął przywierać wizerunek typowych partii władzy. Wśród głosujących na Orawie objawiła się również część elektoratu antysystemowego, wyrażonego w zauważalnym poparciu dla Ruchu Palikota z pakietem deklaracji ekonomicznego liberalizmu i lewicowego radykalizmu w sferze obyczajowej.

 

2015

W 2015 r. Prawo i Sprawiedliwość, które w skali ogólnopolskiej uzyskało możliwość samodzielnych rządów, na Orawie otrzymało rekordowe poparcie blisko 3/4 głosujących. Na KUKIZ’15 zagłosował co dziesiąty orawski wyborca, a trzecia Platforma Obywatelska zaliczyła kolejny spadek poparcia, osiągając najgorszy w swojej historii wynik, 7,14% – mniej niż przy pierwszym wyborczym starcie w 2001 r. Większego zaufania nie zdołały tu uzyskać wchodzące wówczas  do parlamentu PSL (2,24%) i Nowoczesna (1,81%), ani też ocierający się o próg wyborczy KORWiN z poparciem 3,39 %, oznaczającym najlepszy historycznie wynik jakiejkolwiek partii Janusza Kowin-Mikkego.

W głosowaniu senackim zdecydowanie wygrał kandydat PiS Jan Hamerski (62,71%), któremu miejsca w parlamencie musiał ustąpić Stanisław Hodorowicz z PO (15,32%), na Orawie pokonany również przez Bogusława Waksundzkiego (21,97%).

Biorąc pod uwagę społeczne nastroje, które dały posłuch propozycjom programowym PiS i poparcie KUKIZ’15 można stwierdzić, że elektorat niezadowolony z rządów PO-PSL osiągnął na Orawie poziom 82,69 %. Większego uznania nie zdobyły za to pomniejsze formacje deklarowanego sprzeciwu wobec władzy, m.in. nowe na politycznej scenie: liberalna Nowoczesna i lewicowe Razem. Wynik Zjednoczonej Lewicy potwierdził widoczną już wcześniej całkowitą utratę poparcia w tym regionie.

 

2001-2015

Poza pierwszym głosowaniem z przełomu wieków, gdy w specyficznych warunkach lewicowa koalicja partyjna zdołała przyciągnąć do siebie wyborców w całym kraju, większość Orawian decydowała się na poparcie ugrupowań prawicowych i centro-prawicowych, a także formacji mających propozycje socjalne. W procesie polaryzowania się sceny politycznej między PiS a PO wraz z innymi formacjami wchodzącymi z nią w krótsze i dłuższe sojusze, elektorat na Orawie umacniał się w poparciu dla partii Jarosława Kaczyńskiego.

W wyborczej serii od 2001 r. Prawo i Sprawiedliwość jako jedyne zdobywa na Orawie coraz więcej głosów, niezależnie od zmieniającej się frekwencji. Platforma Obywatelska zaliczyła apogeum poparcia w roku 2007, a potem już stale traciła. Rekordowy spadek zaliczyło SLD tracąc między 2001 a 2005  rokiem 98,15 % głosów. Od tego momentu, podobnie jak PSL, ma trudności z odzyskaniem elektoratu.

ZOBACZ TAKŻE: Eurowybory na Orawie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *