Stulecie powrotu Spisza i Orawy do Polski

Przypominamy, że narodowe rocznice 2020 to nie tylko Zaślubiny z morzem, ale też przyłączenie do Polski części Orawy i Spisza w czasie wojny z bolszewikami. Słynna Bitwa Warszawska to zwycięstwo okupione nie tylko krwią obrońców ojczyzny ale też poświęceniem Polaków z tych ziem, które w wyniku rozgraniczenia zostały w Czechosłowacji.

Już kilka miesięcy przed nadejściem roku 2020 Sejm RP podjął uchwały o szczególnym upamiętnieniu stulecia zaślubin Polski z Bałtykiem, których 10 lutego 1920 r. dokonał w Pucku generał Józef Haller oraz Bitwy Warszawskiej podczas której w połowie sierpnia 1920 r. rozstrzygnęło się zwycięstwo Polski w obronie przed bolszewickim najazdem.

W sferze ogólnopolskiej ciągle z trudem przebija się wiedza na temat innego ważnego wydarzenia sprzed stu lat, jakim było przyłączenie do niepodległej Polski skrawków Spisza i Orawy. Choć w oczywisty sposób nasuwa się skojarzenie o podobnym znaczeniu zjednoczenia z ojczyzną ziem nadmorskich i terenów podtatrzańskich, na południu zabrakło uroczystego aktu zaślubin. Stało się tak dlatego, że wszystkie państwowe siły były latem 1920 r. zaangażowane w obronę bytu państwowego w wojnie z bolszewikami. Zgodnie z hasłem “wszystko dla frontu” odstąpienie na Orawie, Spiszu i śląsku Cieszyńskim od plebiscytu narodowościowego, który zapowiadał się korzystnie dla Polski było ceną zwycięstwa w Bitwie Warszawskiej.

Do Polski zgłosiliśmy się już w pierwszych dniach listopada 1918 r. Budowaliśmy jej podwaliny do stycznia 1919 r. Wówczas na skutek dyplomatycznej intrygi wojsko i polscy działacze musieli opuścić Spisz i Orawę, ustępując miejsca czeskim rządom, podczas których miejscowa ludność doświadczyła szeregu represji. Wybawieniem miał być plebiscyt ogłoszony 27 września 1919 r. Jednak jego termin był nieustannie przesuwany, aż do momentu zagrożenia gdy u bram Warszawy stanęli bolszewicy. Wtedy strona polska została zmuszona do odstąpienia od głosowania i wyrażenia zgodny na rozgraniczenie arbitralne. Był to jeden z warunków pomocy międzynarodowej dla Polski, ustalony na konferencji w Spa. Przy podejmowaniu decyzji pominięto całkowicie kryteria narodowościowe.

Rozgraniczenie ustalone przez Radę Ambasadorów 28 lipca 1920 r. oznacza zatem rocznicę tyle szczęśliwą, co pozostawiającą poczucie dziejowej niesprawiedliwości. Usankcjonowano bowiem prawo Polski do części Orawy, jednakowoż poza jej granicami pozostały obszerne etnicznie polskie tereny.

Sam Ignacy Paderewski po podpisaniu 31 lipca decyzji Konferencji Ambasadorów, złożył notę protestacyjną przewodniczącemu Rady Najwyższej, w której treści czytamy: “Nie moją jest rzeczą krytykować i protestować, uważam przecież, Panie Prezydencie, że jest mym obowiązkiem zwrócić Pańską uwagę na fakt, że decyzja Konferencji Ambasadorów nie bierze, zdaje się, pod uwagę woli ludności, ani zasady narodowości. Na zasadzie tej decyzji i według granicy, przez nią wyznaczonej w okręgu Spisza i Orawy 24043 Polaków Przypadnie Rzeczypospolitej Polskiej, a z górą 45000 naszych rodaków pójdzie pod czechosłowackie panowanie”.

Stulecie zjednoczenia Spisza i Orawy z Polską stanowią możliwość kontynuacji obchodów niepodległościowych, których najważniejszym wydarzeniem była wizyta na Orawie prezydenta RP Andrzeja Dudy.  Z udziałem głowy państwa 23 listopada 2018 r. w Podsarniu odsłonięty został Pomnik Niepodległości upamiętniający Orawian, których droga do Polski ziściła się w 1920 r. – dokładnie 100 lat temu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *