Pakt Ribbentrop–Černak. Początek słowackiej okupacji na Polskiej Orawie.

W nagrodę za wspólny atak na Polskę słowacki rząd ks. Józefa Tiso oficjalnie 21 listopada 1939 roku otrzymał od Niemiec terytoria polskiego Spisza i Orawy. Na mocy paktu Ribbentrop-Černak Słowacja rozciągnęła na tym terenie dość specyficzną formę okupacji.

Poprzez układ podpisany 21 listopada 1939 r. w Berlinie przez Joachima Ribbentropa Ministra Spraw Zagranicznych III Rzeszy i Matuša Černaka Posła Pełnomocnego Republiki Słowacji, Słowacja przejęła od Niemiec fragment okupowanego terytorium II RP. Podziałziem Polski był niezgodny z prawem międzynarodowym. Słowacy nie mieli prawa dysponować żadnymi częściami Polskiej Orawy, ani Spisza, podobnie jak Niemcy i Rosja pozostałymi obszarami II RP. Stąd dla wszystkich orawskich miejscowości przyznanych Polsce w 1920 r., łącznie z Głodówką i Suchą Górą (te na mocy dwustronnych porozumień Polska przekazywała Czechosłowacji w 1924 r., a Słowacja Polsce w 1938 r.) do końca II wojny światowej prawowitym punktem odniesienia była przynależność do państwa polskiego z rządem uznawanym na arenie międzynarodowej. Uchwała parlamentu w Bratysławie z 22 grudnia 1939 r. mówiąca o “inkorporacji” nowych terenów, w kwestii relacji państwowych była kontynuacją szeregu naruszeń prawa międzynarodowego zapoczątkowanego agresją zbrojną 1 września 1939 r.

ZOBACZ TAKŻE: Kampania wrześniowa na Orawie w dokumencie i na fotografii

Teren zajęty przez Słowację liczył łącznie około 770 km2 z 34 509 obywatelami, co stanowiło zaledwie 0,1 % całego obszaru ówczesnej Polski. Nie zmienia to jednak okupacyjnego charakteru słowackiego panowania.

Na obszarze okupowanym przez Słowację natychmiast przystąpiono do rugowania języka polskiego z urzędów, szkół i kościołów. Depolonizacja prowadzona była przez specjalnie powołanego komisarza – księdza Alojzego Miskovicia. Z jego polecenia nakazano niszczyć wszelkie oznaki polskości w wystroju świątyń, a część polskich duchownych zesłano do parafii w głąb słowackiej ziemi. Z nakazu komisarza przeprowadzono rekwizycję polskich książeczek do nabożeństwa. Podstępnie ogłoszono zbiórkę książek w celu rzekomego przekazania ich polskim jeńcom wojennym. Zgromadzone modlitewniki i literatura zostały spalone.

Równolegle tworzono dla miejscowej ludności cieplarniane warunki gospodarcze. Na Orawie i Spiszu zorganizowano wsparcie dla rolnictwa, nieosiągalne w innych rejonach Słowacji. Malowany dobrobyt dopełniało zaopatrzenie sklepów, we wszelkie pożądane towary.

Pozornie łagodna forma okupacji, pozbawiona powszechnego terroru, miała też bardziej mroczne strony. W maju 1942 r. parlament słowacki uchwalił ustawę o deportowaniu Żydów słowackich do III Rzeszy. Sprawą bez precedensu jest fakt, że państwo słowackie przeprowadziło regularną akcję, administrowanego pozbywania się obywateli żydowskich. Podobnie w przypadku Orawian wyznających religię Mojżeszową, pod określeniem “kosztów transportu i nauki zawodu”, do każdego z nich Słowacja dopłaciła(!) po 500 marek, przekazując w ręce Hitlera.

Warto w tym miejscu przypomnieć postawie ambasadora Słowacji w Polsce Ladislava Szathmára, który już 1 września 1939 r. skierował pismo do ministra spraw zagranicznych RP, Józefa Becka, w którym szczerze ubolewał nad niegodziwością III Rzeszy, która ubezwłasnowolniła państwo słowackie, czyniąc z niego bazę wypadową przeciwko Polsce, a cały naród i armię wplątując w wojnę. Natomiast 70 lat później Dušan Caplovic, wicepremier Słowacji do spraw społecznych, przeprosił stronę polską za agresję dokonaną przez armię słowacką we wrześniu 1939 r., zapewniając, że dzisiejsza Republika Słowacka nie jest prawnym ani historycznym następcą wojennego Państwa Słowackiego.

Minister spraw zagranicznych III Rzeszy Joachim von Ribbentrop (drugi z prawej) i poseł słowacki Matus Černaka (drugi z lewej) podpisują w Berlinie układ niemiecko-słowacki, 21 listopada 1939 r.
Minister spraw zagranicznych III Rzeszy Joachim von Ribbentrop (drugi z prawej) i poseł słowacki Matusz Cernak (drugi z lewej) podpisują w Berlinie układ niemiecko-słowacki, 21 listopada 1939 r.
Odsłonięcie w Podwilku nagrobkowego pomnika żołnierzy niemieckich poległych w kampanii wrześniowej. Nad cmentarzem powiewają flagi niemieckie i słowackie
Wnętrze kościoła w Lipnicy Wielkiej. Na łuku tęczowym widoczna jest łacińska inskrypcja, zastąpiona w czasie wojny napisem w języku słowackim.
Antysemicki wiec w Orawskiej Półgórze

ZOBACZ TAKŻE: Niemiecko-słowacka agresja na Polskę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *