Orawianie na miejscu męczeństwa młodszego ks. Ferdynanda Machaya

5 czerwca 1940 r. między godziną 4 a 5 rano w wąwozie oddalonym o kilkaset metrów od obozu w Nowym Wiśniczu Niemcy rozstrzelali dziesięciu więźniów, wśród których był młody kapłan z Orawy. Egzekucja była odwetem za ucieczkę żydowskiego więźnia.

Ks. Ferdynand Machay (młodszy), dwa lata przed wybuchem II wojny światowej wyświęcony w Zgromadzeniu Księży Filipinów w Tarnowie, w ręce Niemców wpadł po tym jak we wrześniu 1939 r., jako szpitalny kapelan przy spowiedzi słowami zapewnienia o odrodzeniu się Polski, pocieszał penitenta, który okazał się zakamuflowanym konfidentem.

Ferdynand Machay (młodszy) wraz z siostrą i matką na grafice Józefa Pieniążka z lat 30. XX wieku

29 września 1939 r. około godz. 10:30 tarnowskie Gestapo aresztowało młodego księdza, którego po dotkliwym pobiciu, przetrzymywano najpierw w gestapowskim areszcie, a następnie miejscowym więzieniu, z którego 21 października został przewieziony na Montelupich w Krakowie. Z tego okresu pochodzą relacje jego współwięźniów, którzy zaświadczali o nim m.in.: „Pełen wiary, gorący patriota, od razu zabrał się do nawracania tych, którzy utracili wiarę w Boga i w istnienie Polski, nigdy się nie skarżył na swój los…”; „Był nieustraszony, śmierci się nie bał, choć wiedział, że jest skazany. Dużo się modlił i innych do modlitwy zachęcał. Był wzorem męstwa, ofiarności i skromności…”.

14 maja 1940 roku ks. Machay z grupą braci Albertynów został przewieziony do obozu w Nowym Wiśniczu. Współwięzień z tej samej celi pisał o nim: „W człowieku tym, jakkolwiek jeszcze młodym, widziałem uosobienie dobroci, synonim wytrwania i przetrwania. Codzienne, kilkakrotne bicie pękami kluczy od bram więziennych po plecach, wywoływały okropny ból…Pewnego wieczoru ślady bicia tak dalece zniekształciły wygląd zewnętrzny, że nie można było rozpoznać powracającego do celi ks. Machaya”.

Dotychczasowe miejsce pochówku ks. Ferdynanda Machaya (młodszego) na Cmentarzu Salwatorskim pozostaje miejscem prywatnej modlitwy

Niespełna trzy tygodnie od osadzenia w nowym miejscu kapłan już nie żył. O egzekucji dowiedziano się z przechwałek pijanych selbstschutzów, z których zwłaszcza jeden chorobliwie nienawidził ks. Machaya i katował przy każdej okazji, również przed rozstrzelaniem, gdy kapłan uklęknął, aby się modlić, był przez niego bity kolbą po głowie i został zastrzelony. Wszystkich zabitych pogrzebano we wspólnym grobie na miejscu rozstrzelania.

Rok po wojnie odbyła się ekshumacja ofiar. Ks. Ferdynand Machay (starszy) postanowił wówczas o sprowadzeniu do Krakowa szczątków swego imiennika, krajana i brata w kapłaństwie, którego grób został urządzony na Cmentarzu Salwatorskim obok miejsca spoczynku również zamordowanej przez Niemców Józefy-Machay Mikowej.

W 2004 r. ks. Ferdynand Machay (młodszy) znalazł się wśród 122 Sług Bożych z drugiej grupy męczenników z okresu II wojny światowej, wobec których rozpoczął się proces beatyfikacyjny.

W 2015 r. szczątki męczennika zostały przeniesione do tarnowskiego kościoła Księży Filipinów, gdzie przez 5 lat wzrastał w powołaniu jako filipiński kleryk i pracował przez 1,5 roku jako młody i bardzo gorliwy kapłan.

***

W 80. rocznicę męczeńskiej śmierci Orawianina i jego współwięźniów w głębokim wąwozie, na miejscu, w którym w 1961 roku staraniem Edwarda Rojka, ówczesnego dyrektora Zakładu Karnego stanął głaz upamiętniający miejsce mordu i pierwszego pochówku ofiar, odbyły się uroczystości z udziałem władz samorządowych Nowego Wiśnicza, przedstawicieli instytucji lokalnych, Towarzystwa Miłośników Ziemi Wiśnickiej, szkół, a także kierownictwo Zakładu Karnego. Oddział składający się z funkcjonariuszy Służby Więziennej oddał salwę honorową. Funkcjonariusze objęli też wartę honorową. Na miejscu byli również przedstawiciele Oddziału Orawskiego Związku Podhalan ze sztandarem, na którym znajduje się wizerunek Sługi Bożego z napisem: „Męczenniku za wiarę i Ojczyznę proś Boga za nami”.

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *