Orawa w publikacji “Od Zaolzia po Jaworzynę”

Niedawno ukazała się kolejna warta uwagi pozycja książkowa nowotarskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego. „Od Zaolzia po Jaworzynę. Rewindykacje graniczne jesienią 1938 r.” to wznowiona i poprawiona publikacja sprzed kilku lat, która była już niedostępna na rynku księgarskim.

Jak przedstawia książkę wydawca: zawiera 12 tekstów polskich, czeskich i słowackich badaczy, dotyczących trudnego, we wzajemnych relacjach polsko-czesko-słowackich, okresu poprzedzającego wybuch II wojny światowej. prof. Edmund Juśko z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego podkreśla, że autorami artykułów są również historycy ze Słowacji, co nadaje jej wymiar obiektywny.

Dwa z tekstów dotyczą bezpośrednio Orawy. prof. Jerzy M. Roszkowski w artykule: “Kształtowanie się południowej granicy Polski na odcinku słowackim 1918-1938” przysparza podstawowej w tym temacie wiedzy. Zarówno z zakresu działań dyplomatycznych, jak i wydarzeń z udziałem miejscowej ludności, łącznie z ustaleniem przebiegu granicy w latach 1918-1920 jaki i zmianami z 1924 i 1938 r.Drugi, ważny z orawskiej perspektywy  tekst, autorstwa Roberta Kowalskiego – redaktora publikacji – dotyczy działań Grupy Operacyjnej “Podhale”, powołanej celem zajęcia ziem przyznanych Rzeczypospolitej w wyniku prac polsko-słowackiej komisji delimitacyjnej w 1938 r.

Gazeta Podhala nr 48/1938 r.

Grupa Operacyjna “Podhale” podzielona była na trzy związki taktyczne. Zadaniem jednego z nich OW (Oddziały Wydzielone) “Święcicki”, biorący nazwę od dowódcy majora Ksawerego Święcickiego, było zajęcie miejscowości Sucha Góra i Głodówka na Orawie.

Z artykułu Roberta Kowalskiego, prócz rzetelnej wiedzy na temat politycznego tła i przebiegu działań, czytelnik wyniesie obraz widziany oczami pojedyńczych ludzi, gdzie pokojowe wdrożenie ustaleń dyplomatów wielokrotnie zależało od decyzji osób, którym przyszło je realizować. By oddać obecny w książce klimat wydarzeń sprzed lat, poniżej przytaczamy jej drobny fragment dotyczący wymiany zdań pomiędzy mjr. Święcickim a jednym z czeskich oficerów z dnia 27 listopada 1938 r. Autorem relacji był dr Marian Gotkiewicz.

Tu (punkt graniczny w Suchej Górze – red) o godz. 9 rano zastaliśmy oczekujących na nas kilku czeskich oficerów z białymi opaskami na czapkach. Jeden w randze pułkownika przystąpił do mjr. Święcickiego z otwartą mapą w rękach i pokazując na niej linię potoku Jeleśnej, rozpoczął rozmowę od słów:
– No, my mamy rozkaz oddać wam Suchą Górę i Głodówkę po potok Jeleśnej…
– A my mamy rozkaz zająć te wioski aż po grzbiet Bucznik-Buczynka za tym potokiem. Aż do tego grzbietu powinien pan swoje siły wojskowe wycofać – odparł mjr. Święcicki
– Tego ja zrobić nie mogę, bo mam inny rozkaz…
– A ja mam rozkaz zająć Głodówkę po Bucznik i Buczynkę.
– Nie szkoda niepotrzebnej krwi ludzkiej przelewać?

– Jeśli się krew ludzka poleje to nie z naszej winy…
Sytuacja stawała się niepokojąca.
– Panie pułkowniku – zwróciłem się do czeskiego oficera – jestem członkiem Komisji Delimitacyjnej i oświadczam panu autorytatywnie, że na konferencji z delegatami słowackimi uzgodniliśmy, iż Polska otrzyma całe terytorium Suchej Góry i Głodówki w granicach katastru tych wsi, a więc po Bucznik i Buczynkę. Aż do 1924 r., gdy obie te wsie należały do Polski, tamtędy biegła granica…
-Mamy inny rozkaz nie z mojej winy dojdzie do strzelaniny.
Sytuacja stawała się niebezpieczna , w powietrzu pachniało prochem, za kwadrans mogą lecieć pociski na Chochołów, widny stąd jak na dłoni. Czescy parlamentariusze zabierali się już do odejścia, gdy na drodze biegnącej od Dunajca ujrzeliśmy szybko  ku nam zdążające auto. Po chwili było ono już przy nas. Wyskoczył z niego czeski pułkownik Duda i jak gdyby wiedząc o co chodzi, rzucił pospiesznie rozkaz swoim kolegom:
– Wycofać wojsko, tak jak żądają Polacy, po grzbiet Bucznik-Buczynka!

Ilustrowany Kuryer Codzienny nr 284/1938 r.

Dzięki zamieszczonym w publikacji fragmentom źródłowym poznać możemy, wydawać by się mogło, zaskakującą opinię dra Gotkiewicza na temat wydarzeń z 1938 r. Naukowiec mimo, że sam reprezentował stronę polską w pracach Komisji Delimitacyjnej, negatywnie oceniał podjęte porozumienie. Uważał je za niepotrzebne odstąpienie od roszczeń opartych o językowy zasięg obszaru zamieszkiwanego przez polskich górali za południową granicą.

Niewątpliwym atutem książki jest bogactwo ilustracji – archiwalnych zdjęć, map i schematów ułatwiających lekturę.

Publikacja dostępna jest w siedzibie oddziału PTH w Nowym Targu. Szczegóły nt. jej
dystrybucji można szukać wysyłając zapytanie na adres mailowy
pth.nt@poczta.fm. Książkę można kupić również w Księgarni Akademickiej w Krakowie.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *