Orawa już tak nie wygląda

Kiedyś powszechny – dziś trudny nawet do odtworzenia w pamięci pejzaż Orawy został utrwalony na zdjęciach Jana Tomaszewskiego, którego młodzieńcze ścieżki zawiodły przed laty na Orawę. Obrazy z czarno-białej kliszy ożywają dzięki technice koloryzacji.

Pierwsza partia fotografii pochodzi z roku 1965 r. Powstały przy okazji wyprawy rodzeństwa pod namioty. Akurat na Orawę przywiozła ich przyjaciółka rodziców – wspomina Jan Tomaszewski. Odtwarzając przebytą wówczas trasę wspomina miejsca takie jak: Krowiarki, Przywarówka i Zubrzyca Górna. Zwraca uwagę na częściowe poruszanie się poza drogami, które jak widać na jednym ze zdjęć były zaledwie utwardzane kruszcem, a jeździły po nich jeszcze autobusy nazywane “ogórkami”.

© Jan Tomaszewski

Dekadę później Tomaszewski wrócił na Orawę jako student Antropologii UJ. W ramach wakacyjnych praktyk po drugim roku studiów prowadził badania terenowe ukierunkowane na miejscową architekturę. On najwięcej czasu spędził w Podwilku i Zubrzycy Górnej. Cała grupa studencka mieszkała w domu wynajętym w Jabłonce. – Każdy uczestnik robił potem opracowanie badań, bardzo szczegółowo – wspomina autor zdjęć- rezultaty są w archiwum Instytutu Etnologii i Antropologii UJ.

© Jan Tomaszewski

Czarno-białe fotografie wykonane aparatem Smiena zostały przez autora poddane koloryzacji. Jan Tomaszewski jest emerytowanym starszym kustoszem Muzeum Etnograficznego w Krakowie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *