Obrona Narodowa na Orawie

Idea wojsk terytorialnych ma w Polsce tradycję sięgającą okresu zbrojeń przed II wojną światową i sprawdzianu w wrześniowej obronie przed agresją ze strony Niemiec wspieranych przez Słowację. Niepodległa Polska miała swoich „Terytorialsów” również na Orawie.

Wobec rosnącego w latach 30. XX wieku zagrożenia ze strony Niemiec, w polskim kręgu wojskowym powstała inicjatywa mająca na celu zniwelowanie dysproporcji siłowych względem zachodniego sąsiada. Zakładano powołanie lokalnych oddziałów o charakterze ochotniczym, uzupełnianych nadwyżkami rezerwistów. Ich cywilno-wojskowa organizacja miała zmniejszyć wymogi nakładów finansowych.

Pierwsze oddziały Obrony Narodowej zorganizowano w początkach stycznia 1937 r. Ich podstawową strukturą organizacyjną były brygady i półbrygady, złożone z batalionów piechoty. Jako cele określono: osiągnięcie wysokiego poziomu wychowania żołnierskiego i obywatelskiego, przygotowanie do prowadzenia działań bojowych i pełnienia służby wartowniczej, osiągnięcie wysokiej sprawności alarmowej i stałej gotowości bojowej oraz przygotowanie stanu osobowego oddziałów do wykonywania zadań specjalnych. Realizacji tych założeń służyć miały szkolenia z zakresu przysposobienia wojskowego obejmujące: strzelanie z broni maszynowej, szkolenie saperskie, przeciwpancerne i przeciwlotnicze.

Do końca 1938 roku sformowano w Polsce 5 brygad oraz 5 półbrygad Obrony Narodowej, w sumie 38 batalionów. Wraz ze wzrostem napięcia między Polską a Niemcami w kolejnym roku nastąpił dalszy rozwój formacji Obrony Narodowej. Zmodyfikowano strukturę organizacyjną i rodzaje dowództwa. Bataliony dzieliły się na pięć typów.

Podhalańska Brygada i Zakopiański Batalion

W maju 1939 r. powołano Podhalańską Brygadę Obrony Narodowej w składzie sześciu batalionów ON typu IV[1]. Wśród nich był obejmujący teren Orawy Zakopiański batalion ON. Dowództwo Brygady mieściło się w garnizonie Kraków, a w przededniu wojny zostało przeniesione do Tarnowa. Jej dowódcą wyznaczony został pułkownik Stanisław Poręba-Czuryłło. W momencie gdy obejmował dowództwo dwa z jego batalionów („Zakopane” i „Żywiec”) zostały przeniesione do zasilenia skierowanego na odcinek południowy Korpusu Ochrony Pogranicza „Snów”, wespół z którym w kampanii wrześniowej walczyły w składzie 1 Brygady Górskiej pod dowództwem płk. dypl. Janusza Gaładyka.

Batalion ON „Zakopane” był formowany w Zakopanem, Czarnym Dunajcu i Jabłonce na bazie 191 Obwodu Przysposobienia Wojskowego. Jego obsadzie personalnej znaleźli się:

– dowódca batalionu – mjr Edward Roth
– adiutant batalionu – ppor. rez. inż. Adam Marian Drozdowski
– dowódca plutonu przeciwpancernego – st. sierż. Władysław Zabdyr
– dowódca 1 kompanii ON „Zakopane” – kpt. Edmund Tomasz Kozłowski
– dowódca 2 kompanii ON „Czarny Dunajec” – kpt. w st. spocz. Czesław Franciszek Małecki
– dowódca 3 kompanii ON „Jabłonka” – ppor. rez. Mieczysław Stanisław Przetak

Podhalańska Brygada ON w 1939 r. Fot. Wikimedia Commons/domena publiczna

W momencie wybuchu wojny żołnierze z zakopiańskiego batalionu Obrony Narodowej wraz ze Strażą Graniczną mieli zapewnić osłonę części batalionu KOP „Snów I” na linii Jabłonka – Czarny Dunajec – Chochołów.

– W przededniu wojny na południowych podnóżach Babiej Góry, na Orawie rozlokowane były tylko niewielkie polskie oddziały osłonowe z 1 Pułku Strzelców Górskich KOP: jeden pluton z baonu KOP „Snów I” i pluton baonu ON „Zakopane” obsadzały przedpole Jabłonki; jeden pluton z baonu KOP „Snów I” znajdował się w Lipnicy Wielkiej, głównie w rejonie rabczyckiej drogi; jeden pluton baonu ON „Zakopane” znajdował się w Lipnicy Małej. Dalej od Babiej Góry ale jeszcze na Orawie, pojedynczymi plutonami KOP i ON osłaniane były Orawka i Piekielnik, a nieco większymi siłami, bo całą kompanią z baonu KOP „Snów I” osłaniany był Podwilk. W Chyżnem znajdowała się wysunięta placówka Straży Granicznej – opisywał rozlokowanie polskich oddziałów osłonowych pod Babią Górą Tomasz Nowalnicki.

Po wycofaniu się poza Orawę wielu znalazło się pod komendą płk. dypl. Stanisława Maczka dowodzącego siłami polskimi w bitwie pod Jordanowem.

Najbardziej znanym żołnierzem w szeregach Obrony Narodowej był Andrzej Pilch, który służbę wojskową w latach 1934-1937 odbył w 4 pułku Strzelców Podhalańskich i 75 pułku piechoty. Po zwolnieniu do rezerwy jako podoficer został komendantem Oddziału Przysposobienia Wojskowego w Jabłonce. W czasie mobilizacji w sierpniu 1939 roku był przydzielony do placówki Obrony Narodowej w Lipnicy Wielkiej, skąd 1 września o godz. 2.30 meldował: „Naprzeciw za granicą widać światła samochodów i słychać szum wielkiej ilości ciężkich silników… Na górce nad samą granica kilkudziesięciu wojskowych niemieckich, zebranych jakby na jakąś naradę, czy odprawę, gdyż mają mapy w rękach i przez lornetki obserwują nasze stanowiska”. Zaś, już kwadrans przed rzeczywistym uderzeniem wroga, o 4.30 donosił: „Niemcy schodzą z górki i słychać zapuszczanie motorów”. Po krótkiej obronie i rozproszeniu przedostał się do Raby Wyżnej i zasilił regularne oddziały Wojska Polskiego, z którymi brał udział w walkach od Jordanowa po Sądową Wisznię, gdzie dostał się do niewoli niemieckiej. Po udanej ucieczce powrócił na Orawę okupowaną przez Słowację, gdzie prowadził dalszą działalność konspiracyjną w szeregach Armii Krajowej.

Na ustalenie czekają imiona i nazwiska innych Orawian w szeregach Obrony Narodowej. Do zidentyfikowanych należą pochodzący z Jabłonki strzelcy: Karol Czaja (ur. 18 czerwca 1899) i Józef Kowalik (ur. 17 marca 1907), którzy drugiego dnia wojny polegli na Łysej Górze w Rabie Wyżnej i zostali pochowani na miejscowym cmentarzu.

Informacja o innym z Orawian w szeregach ON wiąże się ze wspomnieniem Alojzego Śmiecha z Piekielnika. Z 1 września 1939 r. zapamiętał słowa ojca, który przestrzegał 17-letniego chłopaka, by przyglądając się przejazdowi wojsk niemieckich nie uśmiechał się do nich, bo jego bracia mają z nimi walczyć. Jan Śmiech (ur. 1914 r.) zmobilizowany do oddziałów Obrony Narodowej, ranny w czasie walk pod Jordanowem wpadł w ręce Niemców, przewieziony do szpitala w Rużomberoku, tam zmarł i został pochowany na miejskim cmentarzu. Wspomnienie piekielniczana obejmowało również pamięć o mogile dwóch polskich oficerów rozstrzelanych w obozie jenieckim w Rużomberoku. „Gdy w 1943 r. odwiedziłem cmentarz w środku 8-metrowej mogiły stał krzyż brzozowy z napisem: Tu spoczywają polscy żołnierze polegli w obronie Ojczyzny w 1939 r.” – pisał Alojzy Śmiech na łamach pisma „Orawa” w 1990 r. i stwierdzał, że mogiły tej już nie ma, powołując się na ustalenia polskiego ambasadora w Bratysławie, dodając, że „nazwiska ich bez podania narodowości są zapisane w księgach miejscowego urzędu”.

Według relacji miejscowej ludności w rejonie Kasiny Wielkiej 4 września 1939 r. poległo czterech nieznanych żołnierzy batalionu Obrony Narodowej „Zakopane”. Inna niepotwierdzona informacja dotyczy nierozpoznanego żołnierza z kompanii Obrony Narodowej „Orawka” (batalion Obrony Narodowej „Zakopane”), który 1 września miał zginąć w Rabie Wyżnej niedaleko granicy Spytkowic.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Straż Graniczna na międzywojennej Orawie

Znaczenie oddziałów Obrony Narodowej na Orawie w obliczu niemieckiego najazdu doskonale oddają słowa zawarte w meldunku płk Janusza Gaładyka do sztabu Armii „Kraków”: „Cała dolina od Orawy pełna setek czołgów, samochodów pancernych i transportowych, sunących na Jabłonkę, Spytkowice i na Czarny Dunajec. Nie zrozumcie mnie źle, 1 pułk KOP spełni rolę Leonidasa, ale myślcie o swoim skrzydle i tyłach”. Podobnie „rolę Leonidasa”, starożytnego symbolu bohaterstwa i poświęcenia w walce, odgrywali inni żołnierze Obrony Narodowej, zasilający w tym czasie 82 bataliony składające się na 11  brygad  oraz  5  półbrygad, liczące około 1600 oficerów i około 50 tys. podoficerów i szeregowych.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Pierwszy dzień wojny oczami Orawian

 

Bibliografia:

M. Margielewicz, Obrona Narodowa w województwie śląskim w latach 1937-1939, Wieki Stare i Nowe nr 4(9), 2012
K. Pindel, Obrona Narodowa 1937-1939, Warszawa 1979
W. Grobelski, Działania Pułków KOP w składzie Grupy Operacyjnej „Bielsko” („Boruta”) we wrześniu 1939 r., Biuletyn Centralnego Ośrodka Szkolenia nr 3-4, Koszalin 2002
pl.wikipedia.org/wiki/Obrona_Narodowa
Wspomnienie Alojzego Śmiecha z Piekielnika, „Orawa” 4-5/1990
Druga wojna światowa pod Babią Górą. Księga strat, Kraków-Zawoja 2011

__________

[1] Do batalionów typu IV wchodziła większość jednostek nowo powstającej formacji. Ich stan etatowy wynosił 700 żołnierzy, natomiast uzbrojenie składało się z 306 kb-ów, 324 kbk-ów, 9 rkm-ów, 6 ckm-ów, 1 moździerza wz. 31. Pododdziałom tym w praktyce nie przydzielono 3 armatek przeciwpancernych wz. 36, pomimo ujęcia ich w planach etatowych, a broń maszynową dostarczono im dopiero w sierpniu 1939 roku – Cytat za M. Margielewicz, Obrona Narodowa…

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *