Małolipnicanie przypominają pieśni patriotyczne Kresów Południowych

Folklor i patriotyzm łączą w sobie pieśni przypominane przez zespół Małolipnicanie. Popularne w okresie międzywojennym melodie zyskały nowe życie przy okazji świętowania 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości i przyłączenia do niej części Orawy.

Dla uczczenia pracy dra Jana Bednarskiego na urzędzie starosty spisko-orawskiego (1920-1925) Zygmunt Lubertowicz napisał wiersz, do którego melodię marszową skomponował Józef Stiastny. Tak powstał Hymn Podhalański, który w okresie międzywojennym stał się bardzo popularny. Odśpiewano w obecności Głowy Państwa w Domu Ludowym TSL w Jabłonce, podczas wizyty na Orawie Prezydenta Rzeczypospolitej prof. Ignacego Mościckiego, 17 lipca 1929 r.

 

O popularności Hymnu Podhalańskiego, świadczy fakt wykorzystania jego melodii dla późniejszej najbardziej znanej pieśni z Powstania Warszawskiego. 5 sierpnia 1944 r. żołnierz batalionu “Parasol” Józef Szczepański ps. “Ziutek” napisał Pałacyk Michla. Optymistyczne słowa wraz ze skoczną marszową melodią budziły dobry nastrój, mimo realiów wojny.

– Chcąc przyłączyć się do wielkich obchodów w naszej gminie Jabłonka, które odbyły się 16 i 17 lipca pragniemy również dać coś od siebie. W oczekiwaniu na teledysk z naszego projektu, prezentujemy drugi utwór, który udało się nam nagrać dzięki uprzejmości Orawskiego Centrum Kultury w Jabłonce – można przeczytać na profilu zespołu Małolipnicanie.

– Pomysł na odtworzenie tego utworu zrodził się już dawno. Jednak obecna sytuacja zmieniła nasze plany, zdążyliśmy jeszcze przeprowadzić warsztaty, które poprowadziła pani Mariola Chowaniec i za to serdecznie jej dziękujemy. Nagranie zrealizowało studio CHABAKOOVKA – podkreślają artyści.

To nie pierwszy raz kiedy zespół z Lipnicy Małej sięgnął do patriotycznego repertuaru Kresów Połudnowych. W 2018 r. doczekaliśmy się żywiołowego wykonania Roty spisko-orawskiej, której słowa w 1919 r. napisał Stanisław Eljasz-Radzikowski. Utwór ten znany był również jako Rota Podhalańska lub Rotą Tatrzańską.

 

Nowe nagranie tej samej pieśni z poruszającym teledyskiem opublikowano w 2020 roku.

Inicjatywa zespołu Małolipnicanie jest tym cenniejsza, że obie pieśni były dotąd znane jedynie z opisów. Archiwalnych nagrań nie udało się odnaleźć, a nowych brakowało. Jeszcze kilka lat temu można było się zastanawiać czy uda się je przywrócić obiegowi kultury. W dobie niepodległościowych jubileuszy stało się to faktem, uświetniającym ich obchód.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *