3 maja na przedwojennej Orawie

Msze święte, szkolne akademie, śpiew chórów, sadzenie drzewek i wykłady okolicznościowe – tak na przedwojennej Orawie obchodzono rocznice ustanowienia konstytucji 3 maja i święta Matki Bożej jako Królowej Polski.

Wnet po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, gdy toczyły się jeszcze boje o jej przyszłe granice, a parlament dopiero rozpoczynał prace nad ustawą zasadniczą, dla wszystkich obywateli rzeczą oczywistą była potrzeba podjęcia testamentu państwowości przedrozbiorowej. Uchwałą Sejmu Ustawodawczego z 29 kwietnia 1919 r. ustanowione zostało święto dla uczczenia Konstytucji 3. Maja – pierwszej w Europie i drugiej na świecie nowoczesnej ustawy zasadniczej, która miała być odpowiedzią na pogarszającą się sytuację wewnętrzną i międzynarodową Rzeczypospolitej Obojga Narodów, jeszcze 150 lat wcześniej będącej jedną z największych potęg europejskich i największym krajem w Europie.

Nim nad Polską i Polakami na Orawie wzeszła jutrzenka wolności, ks. Ferdynand Machay znany już jako lokalny działacz narodowy występował na 3-majaowych uroczystościach w Nowym Targu, gdzie mówił m.in.:

— W latach powstania Konstytucji pracowały w Polsce dwa stronnictwa: tak zwani patrioci i duchy moskiewskie. Patrioci chcieli przeprowadzić reformę sami, duchy moskiewskie z pomocą rosyjskiej carowej Katarzyny II. (…) Patrioci wygrali, Konstytucja została ogłoszona. Wiadomość o jej uchwaleniu i przysiędze królewskiej rozbiegła się lotem błyskawicy po Warszawie i rozbudziła radość i zapał niesłychany.

ZOBACZ TAKŻE: Ks. Machay o Konstytucji 3-go Maja

„Gazeta Podhalańska” nr  21 z 22 maja 1921

Staraniem Tow. Szkoły Ludowej w Jabłonce na Orawie, odbył się dnia 8 maja uroczysty wieczór ku uczczeniu konstytucji 3 Maja. W dniu tym zebrały się tłumy ludu w sali domu ludowego, do których przemówił w duchu patryjotycznym nauczyciel Władysław Płomiński, następnie dziatwa szkolna deklamowała i odegrał komedyjkę pt. „Panny Szastalskie”. Młodzi aktorzy wywiązali się ze swoich ról nadspodziewanie. Na zakończenie odśpiewano „Rotę” Konopnickiej, poczem uczestnicy zbudowani i podniesieni na duchu, rozeszli się do swoich słomianych chat.

 

„Gazeta Podhalańska” nr 19 z 11 maja 1924

Jabłonka Orawska 4 maja 1924 r.

Obchód 3 maja w Jabłonce

Po wielu dniach zachmurzonego nieba wstał z uśpienia w dniu 3 maja br. prześliczny, cichy poranek, jak tylko może zajaśnieć pięknością słoneczny poranek majowy w górzystej okolicy na tle śniegiem osrebrzonych Tatr. W ten to poranek stolica Orawy, Jabłonka, święciła uroczystość konstytucji 3 maja.

Już o godz. 6 z rana, pojawia się przed budynkiem Ekspozytury Starostwa sp. or. [tzn. Spisko-Orawskiego] orkiestra włościańska Chyżnego, prowadzona przez Świdronia i po odegraniu paru pieśni polskich ruszyła dalej w stronę kościoła, budząc rozgłośnem echem swych dźwięków, zdziwionych niezwykłością dnia mieszkańców. Już przed godziną 9 rano napływały do kościoła gromadki inteligencji miejscowej, włościan i dzieci szkolnych, a w końcu pojawił się pluton honorowy Straży Celnej.

O godz. 9 wyszedł przed główny ołtarz ks. kanonik Hatjar z uroczystą mszą św. Podczas mszy przygrywała orkiestra oraz rozlegały się co chwila strzały moździerzów, podnosząc uroczysty nastrój chwili.

Po mszy św. odbyło się zebranie pod kościołem, gdzie przemówił najpierw kier. Eks. Star. p. Stan. Olszewski, wyjaśniając historję konstytucji 3 Maja oraz jej znaczenie dla włościan, a przemówienie swe zakończył okrzykiem na cześć Polski, które zebrana licznie publiczność trzykrotnie gorąco powtórzyła. Po odegraniu hymnu narod. przez orkiestrę, dzieci z każdej szkoły deklamowały okolicznościowe wiersze, budząc ogólne uznanie i gorące oklaski. Wśród wieńca pieśni pols. odegranych przez orkiestrę i uroczystego odśpiewania przez publiczność „Roty” Konopnickiej, zebrani udali się na cmentarz miejscowy, gdzie dziatwa szkolna, przejęta powagą chwili zajęła się sadzeniem drzewek pod kierunkiem swych wychowawców i przy pomocy zebranych.

Po zasadzeniu ostatniego drzewka zebrani uformowali się w pochód z plutonem Straży Celnej na czele i wśród dźwięków orkiestry i z pieśnią na ustach ruszyli przez miasto aż do budynku ludowego (Piekarczyka). Tam po powtórnem odśpiewaniu „Roty” i wśród krzyków na cześć Polski pochód ostatecznie się rozwiązał, a publiczność rozeszła się do domów unosząc gorące wspomnienia i podniosłe uczucia patriotyczne.

Wedle zdania mieszkańców było to pierwsze uczczenie konstytucji majowej w Jabłonce, obchodzone tak uroczyście od czasu połączenia Orawy z Macierzą. Jest to także dowód pracy i sprężystości komitetu zorganizowanego w tym celu przedstawicieli całej ludności, który mimo trudności potrafił cel swój osiągnąć przy szczerem i zgodnem współdziałaniu swych członków.

Z należytem poważaniem,
Stanisław Olszewski

 

„Gazeta Podhalańska” nr 21 z 25 maja 1924

Obchód 3 maja w Podwilku. Obchód tegoroczny konstytucji 3 maja odbył się w połączeniu z świętem sadzenia drzew. O godz. 7 ½  [siódma trzydzieści – red.] odprawił tutejszy ks. kan. J. Szyling [właść. Ks. Jan Schelling – red.] mszę św. na której brała udział młodzież szkolna obu szkół oraz miejscowa ludność. Po nabożeństwie odśpiewano hymn narodowy „Boże coś Polskę”. Po wyjściu z kościoła nadała się młodzież na poranek do szkoły im. Kr. Jadwigi, gdzie po przedmowie J. Macko deklamowała wiersze okolicznościowe i śpiewała pieśni prtriotyczne. Podczas śpiewu przygrywał na skrzypcach p. Wojciech Lorencowicz nauczyciel i organizator kościelnego śpiewu polskiego w tut. gminie. Poranek zaszczycili swoją obecnością” ks. kan. Szyling, pp. Korman Grot, E. Diveky i Jan Szimrak [właść. Simrak – red.], wójt.

Po uroczystości zasadzono kilkanaście drzew liściastych obok tut. szkoły pow. Przez cały dzień na gmachach urzędowych powiewały sztandary narodowe.

 

„Gazeta Podhalańska” nr 21 z 24 maja 1925

Tegoroczne Święto Narodowe we wszystkich gminach Spisza i Orawy pomimo ulewnego deszczu obchodzone było bardzo uroczyście. Na pierwszym miejscu wymienić tu należy gminę Jabłonkę. W gminie tej istnieje miejscowe Koło TSL, które w bieżącym roku podjęło się przeprowadzenia wielkiego dzieła, a mianowicie budowy własnego “Domu Ludowego” wraz z salą teatralną.

Uroczystość rozpoczęła się o godz. 10 rano nabożeństwem, na którem była obecna młodzież szkolna i cała miejscowa ludność. Kazanie patriotyczne wygłosił ks. Buroń z Bukowiny-Podszkla. Po nabożeństwie odbyło się poświęcenie kamienia węgielnego pod budowę nowego Domu Ludowego, połączone z odpowiednią mową ks. Buronia. Poświęcenia dokonał ks. Stefan Hatiar. Po południu uroczyste zebranie w szkole.

W Chyżnem uroczystość rozpoczęła się już o godz. 7 rano. Najpierw odbył się  pochód miejscowej muzyki kościelnej, potem defilada oddziału Straży Celnej, o godz. 10 nabożeństwo w kościele parafialnym, a o godz. 3 po południu uroczyste zebranie w szkole św. Elżbiety, na którem dziatwa szkolna wygłosiła kilka deklamacji, miejscowa muzyka zaś odegrała pieśni narodowe, zakończone Rotą M. Konopnickiej. Podobnie obchodzona była uroczystość w innych gminach Orawy, z których na wyszczególnienie zasługują zwłaszcza Lipnica Wielka i Podwilk.

 

Jan Piekarczyk (senior) z odznaczeniem Medalem 3 Maja
Jan Piekarczyk (senior) z odznaczeniem Medalem 3 Maja

„Gazeta Podhalańska” nr 27 z 5 lipca 1925

W dniu 24 czerwca odwiedzał nieoficjalnie p. Wojewoda Krakowski w towarzystwie starosty Stańkowskiego miejscowość Jurgów na Spiszu i Jabłonkę na Orawie. (…). Przy sposobności pobytu swego w powiecie wręczył Pan Wojewoda towarzyszącemu Mu w podróży Staroście Dr. Bednarskiemu oraz proboszczowi z Lipnicy Wielkiej ks. Karolowi Machayowi i zasłużonemu obywatelowi z Jabłonki p. Janowi Piekarczykowi medale pamiątkowe z okazji niedawno minionego tegorocznego święta narodowego 3 Maja.

 

„Gazeta Podhalańska” nr 21 z 23 maja 1926

Obchód Konstytucji 3 maja urządziło TSL w Jabłonce wraz z uroczystością poświęcenia „Domu Ludowego”, który wypadł imponująco, za co  przede wszystkiem należy się podziękowanie ks. Dziekanowi Hatiarowi, że wezwał parafian do uroczystego święcenia dnia 3 Maja jako święta Narodowego i święta Królowej Korony Polskiej. Urządzeniem obchodu zajął się bardzo gorliwie z p. poczmistrz Dańkowski prezes Koła TSL. Sprzed „Domu Ludowego” wyruszył przy dźwiękach orkiestry podwilczańskiej mimo deszczu, olbrzymi pochód do kościoła gdzie o godz. 11 uroczystą sumę odprawił ks. Dziekan Hatjar jak również wygłosił okolicznościowe kazanie. Po nabożeńśtwie odśpiewano w Kościele pieśń “Boże coś Polskę”, wyruszył pochód z powrotem  do „Domu Ludowego” gdzie do licznie zebranego ludu przemówił p. nauczyciel Dziubek, na temat Konstytucji majowej, następnie zaś Ks. Dziekan przedstawił ludziom cel i znaczenie „Domu Ludowego” i dokonał poświęcenia, dziatwa zaś szkolna wraz z zgromadzonym ludem odśpiewali pieśni jak: „Jeszcze Polska nie zginęła” i „Nie rzucim ziemi”. Po południu dzieci szkolne p. Palczewskiego i p. Dziubka odegrały dwie sztuczkip.t.: „Winowajca” i „Sierotka”. Gra młodych aktorów pod reżyserią  p. poczt. Dańkowskiego wypadła wspaniale i była gorąco oklaskiwana przez licznie zgromadzoną publiczność.

Uczestnik

 

„Gazeta Podhalańska” nr 22 z 1 czerwca 1930

3 Maja w Podszklu. Tak drogą sercu każdego Polaka rocznicę Konstytucji 3 maja 1971 roku uroczyście odbyła mała parafijka na Orawie. Początek o godz. 10 rano; w kościele powiedział uroczyste kazanie ks. Franciszek Urwaj [właść. Urvay – red.] o Królowej Korony Polskiej, poczem była Msza uroczysta na której całe Stowarzyszenie młodzieży żeńskiej i męskiej nowo-założone nabożnie śpiewało pieśni do Królowej Korony Polskiej. W nabożeństwie wziął udział cały orszak dzieci szkolnych. Po Mszy św. Stowarzyszenie pod swoim sztandarem, dzieci szkolne i cała ludność urządziła pochód. Przemowę miał ze związku Stow. męskiego Karol Pryliński, potem obecni odśpiewali „Boże coś Polskę”. Deklamowały dzieci: między niemi Celka Bukowińska, za zakończenie odśpiewano „Nie rzucim ziemi”. Popołudniu Stowarzyszenie odegrało sztuczkę: „Bój o karczmę”. W Piekielniku również uroczystość wypadła wspaniale, jak jeszcze nigdy. Za tak uroczysty obchód przez Kierownictwo i ks. Patrona i p. Nauczycielki „Bóg zapłać”.

Stowarzyszenie

 

„Gazeta Podhalańska” nr 20 z 15 maja 1932

Lipnica Wielka na Orawie w maju 1932 r.

Lipnica Wielka przeżywała niezwykłą uroczystość. Mianowicie odznaczono tu Złotym Krzyżem Zasługi proboszcza ks. Karola Machaya. W imieniu rządu Rzeczypospolitej Polskiej dekoracji dokonał starosta powiatowy p. M. Korniak.

Ks. Machay otrzymał złoty krzyż zasługi za pracę na polu społecznem. Ma on jednak i inne wielkie zasługi. Któżby nie pamiętał jego starań około przyłączenia Orawy do Polski? (…) Na uroczystość przybyli naczelnicy gmin z Orawy, pp. kierownicy szkół i panie kierowniczki, ludność gremialnie też brała udział. Ponieważ dekoracja odbyła się prawie w dniu 3 Maja, uroczystość miała tem świetniejszy charakter. Po uroczystem trzecio-majowem nabożeństwie w kościele parafialnym wszyscy gremialnie udali się do obszernej sali Domu Ludowego. Widać tam było p. starostę M. Korniaka z małżonką i ze synkiem, byli PP. Wł. Krupa z żoną, E. Mika, kierownik szkoły, Kunianka nauczycielka, Pawelkówna naucz, Gazdówna, Chylak, kierownicy szkół, Englert Bronisłąw z żoną. Z duchowieństwa byli z Chyżnego ks. Zaremba, proboszcz z Lipnicy Małej Wilhelm Zając, z Chyżnego naczelnik gminy. Jako prezes miejscowego koła TSL była p. Jóżefa Machay Mikowa.

Tu nastąpiło uroczyste wręczenie krzyża z okolicznościowem przemówieniem p. Starosty, poczem zabrał głos ks. Machay, podziękował p. Staroście i prosił przy tej sposobności o pamięć, że ludność jest w bardzo ciężkiej sytuacji gospodarczej. Na to przemówił zaś pan starosta takim językiem zrozumiałym, że zjednał sobie wszystkie serca. Następnie zabrał głos ks. Buroń i nadmienił, że odznaczenie ks. Machaya uważa za odznaczenie całej Orawy. Poczem zabrała głos p. Krupowa i ojaśniła w jędrnych słowach znaczenie 3 Maja, później kolejno następowały deklamacje dzieci ze szkół im. Kopernika, im. Goszczyńskiego, był monolog, gra krasnoludków, co dzieciom bardzo się podobało.

Przy końcu uroczystości p. Machay-Mikowa, prezes miejscowego TSL, podziękowała wszystkim obecnym za przybycie i wzięcie udziału w uroczystości. Orkiestra odegrała Hymn Narodowy i na tem uroczystość zakończono

Lipniczanin

 

Obchody święta 3-go Maja w Jabłonce, lata 30.

„Gazeta Podhalańska” nr 21 z 21 maja 1939

Jabłonka obchodziła uroczyście święto 3 maja. Po nabożeństwie odbyła się defilada wojska i miejscowych stowarzyszeń i związków. Bezpośrednio po zakończeniu defilady odbyła się akademia, w czasie której piękne przemówienie wygłosił naucz. miejsc. szkoły pow. p. Szpruch Witold. Deklamacje i śpiewy zakończyły akademię.

 

Po II wojnie światowej Święto Konstytucji 3 maja obchodzono do 1946, kiedy w wielu miastach doszło do demonstracji studenckich.Wysokie napięcie społeczne w Krakowie było wówczas związane m.in. ze sprowadzeniem zrabowanego przez Niemców ołtarza Wita Stwosza z kościoła Mariackiego, gdzie proboszczem był ks. Fardynand Machay.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Starania ks. Machaya o powrót “na swoje miejsce” ołtarza Wita Stwosza 

Później władze komunistyczne zabroniły publicznego świętowania 3 maja, a próby manifestowania były tłumione. Święto to zostało oficjalne zniesione ustawą z 18 stycznia 1951 o dniach wolnych od pracy, a przywrócone ustawą z 6 kwietnia 1990. Przez dekady PRL-u obchodzono je w konspiracji, a niekiedy jako formę demonstracji przeciw komunistycznej dyktaturze z sowieckiego nadania. Od 2007 r. 3 maja jest również świętem narodowym Litwy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *